Marchewlove Dziewczyny

Jest nas kilka i każda z nas jest inna. Każda ma swój styl i pasję.

Poznajcie nas!

Kasia

Najpiękniejsze portrety pupili, ich właścicieli i nie tylko w naszym projekcie wychodzą spod ręki Kasi.
Sama o sobie mówi tak:
„Jestem Kasia, mieszkam w Bielsku Białej z rodziną, w skład której wchodzą: mąż, córka i 4 koty – Mejkun, Maciek, Justynka, Marlenka. Kocham zwierzęta i rysować. Od niedawna pasja ta stała się pracą, którą wykonuję zawodowo. Od około roku wykorzystuje kredki i papier i swoją pasję, aby pomagać fundacjom.”

Karolina

W projekcie ogarnia większość spraw organizacyjnych… dzięki niej w ogóle świat się obraca. Karolina stoi nad dziewczynami z batem i pilnuje terminowości projektu.

Prywatnie lubi sporty powietrzne. Jest weganką. Uwielbia króliki, ale swoje 3 sztuki z chęcią by oddała w czyjeś dobre ręce. Chciałaby w końcu kiedyś się wyspać.

Emilia

Od półtora roku próbuje swych sił przy starym łuczniku zwanym czołgiem. Dla Emilii nie ma rzeczy niemożliwych, gdy chodzi o szycie fantów, jest prawdziwym wariatem kreatywności (stworzyła, np. belok RKO).
Z zawodu kucharz, więc ciężka praca pod presją jej nie straszna. Mama ponad rocznego chłopca i szczęśliwa żona brodacza. Królicza mama Lucyny i Kamyka. Pomaganie ma we krwi, dosłownie i w przenośni uwielbia szyć tulipany, pływać, spać i gotować.

Sylwia

W MarchewLovym Polu Sylwia tworzy bransoletki z muliny z najróżniejszymi napisami. Bardzo chętnie przyjmuje pomysły na nowe hasła. 
Prywatnie Sylwia studiuje i trenuje piłkę ręczną. Lubi gotować oraz poznawać nowe smaki.
Cierpliwie znosi humorki swoich dwóch pociech: Perełki i Misi. Czerpie radość z leżenia razem z nimi na podłodze, bo to jedyna interakcja w jaką chcą z nią wchodzić.

Ania

To ta od szydełka. Jeżeli nie dzierga lub nie szuka inspiracji na Pintereście, to przygotowuje swojego bloga. Gdyby mogła spełnić jedno osobiste marzenie, to chciałaby stworzyć sobie wielką szafę na włóczki i przydasie. W tak zwanym międzyczasie.
A czas ten dzieli między męża, dwuletniego syna (już niedługo dwóch synów) i królinę Lolę (zwaną Szefową lub Uszatą Jędzą), a obowiązki i przyjemności.

Anita

Anitę najlepiej opisuje jej profil na Instagramie.  Sama o sobie mówi: ” Plastyk z zawodu i zamiłowania. Mam 3 króliki – Panamerę, Mariana  i Pudra. Wspólnie z mamą mamy też psa w typie jamnika (to taki, który złodziejowi pomógłby wynosić, taki przyjazny). „

Zapraszamy do zapoznania się z jej projektami!

Alicja

nowe osoby w projekcie - Alicja
„Od roku zajmuję się portretami. Prowadzę swojego instragrama z rysunkami, ciągle się uczę i wkładam bardzo dużo pracy, by to co stworzę, za każdym razem stawało się jeszcze lepsze. Lubię eksperymentować, czasem coś przeszyje, namaluje, posklejam, wytnę, narysuje.
Mam dwa adoptowane króliki ze Śląskiego Króliczoka Astrid (kiedyś Elodia) i Frankowski (Frank). Codziennie dają mi masę radości, uśmiechów i siana rozrzuconego na cały pokój. Poza tym mam psa, kota i dwa koniki pod opieką
Dołączając do projektu mogę zaoferować rysunkowe portrety i różne artystyczne różności, które przyjdą mi do głowy w danej chwili

Paulina

nowe osoby w projekcie - paulina

„Paulina Semeniuk, lat 30 od zawsze chciałam być nauczycielem, anglistą, oczywiście dla sławy i pieniędzy. Mama psiej córeczki Lady. Lubię uciekać od cywilizacji i czytać kryminały.”

Paulina w naszym projekcie robi woskowijki – czyli nie dość, że wspiera uszy, to jeszcze pomaga dbać o środowisko.